Odpięcie pisma od sprawy

W wyniku jakiegoś ciężkiego do zlokalizowania błędu, u jednego z pracowników w sprawie pojawiła się sekcja “Dokumenty dołączone przez akceptujących” z wpiętym pismem przychodzącym, które ma się nijak do tej sprawy. Chcielibyśmy je usunąć, ale wychodzi na to, że nikt (w sensie pracownik, jego przełożony, ani główny szef, który ponoć ów dokument do sprawy dołączył) nie ma takiej mocy. Równolegle inny pracownik, do którego to pismo w rzeczywistości trafiło założył na nim sprawę.
Miał może ktoś podobny problem? Nie mamy pomysłu jak to teraz ugryźć.

1 polubienie

Mamy dokładnie ten sam problem i to na bardzo dużej grupie spraw. Zgłoście jeśli możecie problem do NASK lub jakkolwiek piszcie do nich maile. U nas podłączają się te pisma losowo a w dużej mierze są to pisma z danymi osobowymi, których kolejni pracownicy nie powinni widzieć.

Tych pism niestety nie da się usunąć z akt sprawy. Liczę, że NASK po zdiagnozowaniu błędu, w nowej wersji wyłączy widok tych podłączonych pism.

1 polubienie

Dzień dobry,
to, co opisujecie, to jakieś nieporozumienie.
Rozumiem, że pracujecie na wersji B.
Jak wspomniała Zuzanna konieczne jest zgłoszenie do NASK. Takie zachowanie nie powinny mieć miejsca.
pozdrawiam

1 polubienie

Tak, my mamy wersję B 26.103.4, ale w innym temacie ktoś napisał, że na wersji A też takie przypadki się zdarzały.

To nie jest błąd ciężki do zlokalizowania tylko standardowe (zakładam, że błędne) zachowanie programu również w 21.32.13 (B). Gdy ktoś dołączy dokument podczas otrzymania do akceptacji, to wygląda to w ten sposób (podobnie jak udostępnienie pliku w celu wykonania zadania).

Nie jest mi znana metoda usunięcia tych plików ze sprawy. Wydaje się to błędem EZD. Idea mogła być dobra (tzn. otrzymujący wynik, nie może usunąć pliku ponieważ sam wystąpił o wykonanie zadania) jednak kompletna blokada usuwania nie wydaje się właściwa choćby ze względu na możliwe pomyłki ludzkie.

To jest poważny błąd programu. Żaden z naszych pracowników nie dołącza zadania czy prośby o połączenie dwóch niezależnych pism do swojej sprawy przez kierownika podpisującego pismo. Po co miałby to robić? U nas połączone pisma to np. sprawy kadrowe dot. 2 różnych pracowników, albo podpięte pisma kadrowe do zamówień na artykuły biurowe lub połączone pisma z różnych założonych już spraw dwóch różnych studentów. Nikt, nawet najmniej pojętny pracownik nie zrobi tak nieodpowiedzialnych ruchów na danych osobowych.

Wiem, że administrator miał takie uprawnienia w wersji A, nie wiem jak to wygląda w wersji B.

Niewątpliwie jest to błędne zachowanie programu, ale nie potrafimy go celowo odtworzyć. Z tego co zeznał pracownik, dostał w ramach dekretacji pismo, uznał że nie jego działka i zwrócił do dekretującego. W innej sprawie, przekazał do podpisu dokument własny, a szefowej (nie ta sama osoba do której zwrócono problematyczny dokument) wyświetlił się właśnie ten wpływający. Szefowa zakończyła zadanie bez podpisywania i dokument wskoczył o sprawy jako “Dokumenty dołączone przez akceptujących”. Przy czym pracownik wyjściowy zapewnia, że w żadnym momencie cie kojarzył dokumentu z tą sprawą.

Być może przełożony (akceptujący) dostał dwa zadania do akceptacji i zakończył (zaakceptował) je w bardzo krótkim czasie. W styczniu zgłosiłem do NASK dwa tego typu przypadki i aktualnie próbują to odtworzyć na własnej infrastrukturze

1 polubienie

Też to zgłosiłem, NASK potwierdził, że podobne przypadki im raportowano i próbują namierzyć gdzie tkwi problem.

1 polubienie

Na wersji A też zdarzały się takie przypadki i tam podobno czas był problemem. EZD nie nadążało odświeżyć swoich zasobów

W pierwszej chwili zrozumiałem, że chodzi o pliki świadomie dodane przez akceptującego w obiegu pisma w sprawie Do podpisu. Tych nie umiem usunąć co zakładam jest błędem EZD. Teraz zrozumiałem, że chodzi o automatyczne dodawanie losowych plików bez ludzkiej kontroli. Gdyby umożliwili usuwanie dodanych (w podpisie czy zadaniu), to byłaby to chociaż metoda naprawy dorywczej :thinking:

1 polubienie